Komentarze (9)
@Heterodyna To się nazywa "elephant paths" i jest bardziej powszechne niż się może wydawać i bardziej sensowne niż cokolwiek u nas się robi
@Bujnik i liście się wtedy nie sypią, nie trzeba grabić, raz na rok ciężarówka wyjedzie, wymyje, a resztę wiatr przewieje.
@Ragnarokk bez przesady, prawie 25 lat temu oglądałem taką akcję u nas. Rekultywacja terenu, wysianie trawy, ścieżki, Polbruk tam gdzie wydeptane
@Ragnarokk dupa cześć świata tak robi. To tylko u nas jest zajebanie na jakieś patoprojekty tworzone od ekierki gdzie kąt 90 stopni to rzecz święta. Potem budowlaniec i tak jebnięty na oko i wyjdzie z tego 84, ale zły i tak będzie człowiek który nie będzie chciał nadrabiać kilometra i wydepta ścieżkę na skos
@Ragnarokk to bardziej na nowych osiedlach chyba, bo na komunistycznych to była akurat stosowana praktyka
Zaloguj się aby komentować
