Ciekawa sprawa z książką "Ja, która nie poznałam mężczyzn". Artrage się chwali, że robi szósty dodruk (14 tysięcy egzemplarzy), a w ogóle się nie spodziewali. Ja nawet kiedyś widziałem, że ktoś czytał ją w tramwaju (a zobaczyć publicznie coś od artrage łatwo nie jest :p).

Opinie dzielą się na "dziadostwo o niczym" i "znowu pokochałem powieści". Jak ktoś odważny to jedynie 188 stron.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5095874/ja-ktora-nie-poznalam-mezczyzn

#ksiazki #artrage

38f22c2e-3213-45e1-b085-ad284b24bda4

Komentarze (8)

@JapyczStasiek przeczytałbym, ale TBR mam zaplanowany gdzieś do marca xD
Bardzo dziwne wydanie na zdjęciu, poprzednie tomy z tej serii (Cymelia) były w twardej oprawie z obwolutą.

@WujekAlien Cymelia jest wydawana w małym nakładzie na twardo z obwolutą (mój komentarz wyżej). Gdy nakład się wyczerpie to robią dodruki tylko na miękko

@JapyczStasiek ta książka to w ogóle chyba jakiś światowy hit, bo jak słucham sobie zagranicznych jutuberów mówiąych o fantastyce to często o niej wspominają

@JapyczStasiek ha, żebym ja zobaczył kogoś z książką z wydawnictwa, z którego pozycje posiadam, a co tu dopiero o Artrage mówić.

Zaloguj się aby komentować