Ciąg dalszy przygód przeglądowych. Pojechałem dzisiaj do innego. Okazuje się, że świecąca poduszka była moim
Ciąg dalszy przygód przeglądowych. Pojechałem dzisiaj do innego. Okazuje się, że świecąca poduszka była moim najmniejszym problemem. Pan mechanik zrobił przegląd, ale powiedział, że się pod tym nie podpisze i oddał mi pieniądze xD
Zawołał mnie do kanału i pokazał mi przerdzewiałe klocki i hamulce. Nie wiem czy to by przeszło, ale oprócz tego część podwozia miedzy przednimi kołami, którą nazwał sankami, jest kompletnie przerdzewiała i trzeba to wymienić.
Dzwoniłem do ojca po poradę to powiedział, że nie ma sensu nawet jechac do innego bo nikt mi tego nie podbije. Także chyba czas się pożegnać z samochodzikiem. Jeszcze coś popatrzymy pod niego jak ojciec przyjedzie.
No coś trzęsię jak sie jedzie, na zakretach mocniej, ale sie przyzwyczaiłem. Niestety mam skłonność do ignorowania objawów.
#motoryzacja #gownowpis
