Komentarze (9)

@Whoresbane to mi przypomniało, jak będąc na wakacjach u babci miejscowi "chłopacy" podjechali pod dom babci jakimiś wskami i rzucili kij, wokół którego owinięta była kartka z bloku rysunkowego. Na niej zaś widniał wiersz, którego do dziś zapamiętałam jeno tylko końcówkę: kaligulo moja kochana,

ściągnij mi skórkę z banana

Ten osobliwy moment mojego nastolęctwa pozostał ze mną do dziś.

@DexterFromLab znałam go bardzo dobrze, bo to kolega był z klasy. Czy to romantyczne? Dziś powiem, że tak. Wtedy czułam się zawstydzona. W zasadzie ten stan towarzyszył mi większość życia. Wstyd i lęk maskowane szeroko rozciągniętym poczuciem humoru.

Zaloguj się aby komentować