Cholera, kitku moje wyszło wczoraj z domu i jak na razie nie wróciła. Trzymajcie kciuki bo się zaczynam martwić o nią.
#zalesie #koty #pokazkota dla atencji

Cholera, kitku moje wyszło wczoraj z domu i jak na razie nie wróciła. Trzymajcie kciuki bo się zaczynam martwić o nią.
#zalesie #koty #pokazkota dla atencji

@DKK właśnie moja zawsze się trzymała domu a na zawołanie potrafiła ze 100m przybiec miaucząc. Jak chciała wejść do domu drapała w drzwi tarasowe. A od dwóch dni cisza
Jeśli kogoś zainteresuje, kotka przyszła dzisiaj do domu. Sama, o własnych siłach, po 4 nocach poza domem. Po drodze był deszcz, burza, a ta jak gdyby nigdy nic podeszła do mnie i mialknela zdziwiona czemu ja wołam.
Nawet brudna nie była.
Zabrałem ja od razu do weta. Zjadła, napiła się i od tamtej pory śpi...
Zaloguj się aby komentować