Komentarze (8)

@DKK właśnie moja zawsze się trzymała domu a na zawołanie potrafiła ze 100m przybiec miaucząc. Jak chciała wejść do domu drapała w drzwi tarasowe. A od dwóch dni cisza

Jeśli kogoś zainteresuje, kotka przyszła dzisiaj do domu. Sama, o własnych siłach, po 4 nocach poza domem. Po drodze był deszcz, burza, a ta jak gdyby nigdy nic podeszła do mnie i mialknela zdziwiona czemu ja wołam.

Nawet brudna nie była.

Zabrałem ja od razu do weta. Zjadła, napiła się i od tamtej pory śpi...

Zaloguj się aby komentować