Chłop se siedzi, klikusia w klawiaturę i słucha internetów, bo pogadać nie ma z kim - piątek to wszystko wylazło do J00leczek i 0skarków.
Ja koliegów w realu nie mam (poza jednym z Dyskorda ileś tam kylometrów stąd - śmiechu warte) to i wyjść nie ma gdzie, a ile można samotnie łazić wieczorami? W dodatku deszczowo dzisiaj na zad00piu, nieprzyjemnie jakoś.
Jutro ni c⁎⁎ja, biorę się za jakieś kuchcenie, by się odstresować i zapomnieć o tym jak nędzna jest moja wegetacja przy tęczowej klawiaturze i portalu ze śmiesznymi obrazkami.
#przegryw
