#chcepogadac #samotnosc
Komentarze (9)
@WiejskiHuop Ale jest dobra strona przecież: przed kompem to się możesz może skupić na bólu palucha a nie bólu duszy...
Osobiście jakby mi to mogło pomóc to nie wiem czy bym się nie pociął.Ale to i tak by nic nie dało... Każdy z nas dźwiga swój krzyż ech.
Dla jednego to rozjebany paluch (co cię właściwie pokusiło,żeby na zlecenie nie wziąc do tego janusza jakichś własnych butów roboczych - anon, tak nie można takie buty to mniej niż stówka...) a dla drugiego jak ja zjebani rodzice którzy w wieku 36 lat oczekują pełnego podporządkowania nawet w kwestii najmniejszych pierduł jak od 5latka - a jak mimo wszystko człowiek się stara dla nich i zagryza zęby - to tego potem wcale nie docenią,bo wciąż im mało.Życie.
@WiejskiHuop kilka miesięcy temu zmiażdżyłem paliczek dalszy małego palca prawej ręki. Paznokieć zszedł na drugi dzień. Krew i osocze sączyło się przez ponad tydzień. Proces gojenia to była tragedia, zmiażdżone tkanki mają utrudniony jeśli nie całkiem przerwany obieg naczyniowy. Po dwóch miesiącach kolor z sinoczarnego zaczął wracać do normalnego, pojawił się też zalążek paznokcia na macierzy. Na dzień dzisiejszy utrzymuje się drażliwość i czasem bolesność dotykowa. Paznokieć odrósł. Ogólnie niefajnie, ale dobrze, że bez amputacji się obejszło.
Dlatego trzymam kciuki, żebyś na miękko przetrwał najgorszy okres. Potem będzie coraz lepiej
Zaloguj się aby komentować