Chcę to sprzedać, ale będzie mi trudno bez wiedzy czym toto jest. Ma zasilanie 220v, timer mechaniczny, termometr, podłączenia in/out typu gazowego. Produkt PRL rok 1986 #pytaniedoeksperta #cotojest #pytanie #zapytajhejto



Chcę to sprzedać, ale będzie mi trudno bez wiedzy czym toto jest. Ma zasilanie 220v, timer mechaniczny, termometr, podłączenia in/out typu gazowego. Produkt PRL rok 1986 #pytaniedoeksperta #cotojest #pytanie #zapytajhejto



@Ydtski wygląda na jakąś absolutną samoróbkę, gdzie tylko skrzynkę ktoś wykorzystał. Minutnik, który niczego nie kontroluje, bojler z wodowskazem i termometrem, dwa potencjometry bez opisu i po chamsku doczepiona płytka z isostatami. Co taki piecyk miał ogrzewać, gaz?
edit: włącza mi się złośliwość, gdy ktoś pisze o sprzedaży, pyta - co to, a nie raczy nawet dodać historii przedmiotu. Było się na szaberku bez latarki?
@pacjent44 to nie jest samoróbka (co najwyżej można to nazwać "wynalazkiem" na zamówienie), ma tabliczkę znamionową z "Spółdzielnia Rzemieślniczo Wielobranżowa w Bytomiu" i numerem seryjnym
ad edit. a jestem sobie antykwariuszem, a to jest część dużego zakupu typu, "bierz Pan te szpeje z magazynu wszystkie" . No to kupiłem m.in. kilkadziesiąt urządzeń mocno specjalistycznych z końcówki PRL, początku wolnej Polski (zapłaciłem jakieś 12000 PLN, wiem, że i tak byście zapytali o piniądz)
ZROBIŁO SIĘ CIEKAWIE. Bo podłączyłęm do zasilania, Przycisk S to załącz, A wyłącz. D to śiwiatełko. MASZYNA SILNIE BURCZY, a w lewej rurce porusza się znacznik. Minutnik cyka. Potencjometr górny intensyfikuje burczenie. Potencjometr dolny nie jest potencjometrem tylko zaworem stożkowym wykręcanym. Termometr mierzy temperaturę poprawnie.

@Ydtski prymitywna pompka. membranę napędza silnik SELMA , do którego dorzucono regulacje obrotów w funkcji napięcia. Dziwne rozwiązanie, bo one mają stabilizator wbudowany. Jakiś płyn miał przepływać przez filtr. Nie widzę, jak termometr ma coś mierzyć. Pompka, zaworek, termometr i timer który niczego nie wykona, tylko powiadomi. Nie wiem, co użyto w filtrze. Ta machina raczej nie do akwarium.
Dalej uważam, że to samoróbka. Nie wypuścił bym czegoś tak prymitywnego w kilkudziesięciu egzemplarzach, jak głosi tabliczka. Cena? tu nic nie ma.
@myoniwy stawiam na tę odpowiedź. To urządzenie było pewnie do laboratorium i miało podawać względnie czyste i suche powietrze do jakichś chemicznych czarów marów. Pewnie był to jakiś jeden konkretny proces, stąd minutnik i termometr. Nie musiało być dużo powietrza. Nie musiało być super, pewnie wystarczało jakie takie. Dziękuję uprzejmie za wszelką pomoc i zamykam temat, chyba że któryś z Szanownych Kolegów ma coś do dodania.
Zaloguj się aby komentować