@keborgan Na razie widzę jedynie, że zupełnie nie zrozumiałeś.
Problemem internetu jest to, że portale i treści na nie możesz tworzyć hurtowo i tanio. Gazety czy telewizje potrzebujesz milionów bądź miliardów, pozwoleń i pieczęci, pasm i kontrahentów czy sieci sprzedaży. Tutaj wystarczy kilku studentów, kilku tworzących treści z pomocą generatorów i za kilkadziesiąt tysięcy jesteś w stanie otwierać nową kopię kolejnej gadzinówki do zalewania świata gównoprawdą.
Nie wiem jak z tym walczyć, nie mówię że to co proponują jest dobre bo pewnie nie jest (szkoda tylko że artykułu nie mogę nawet przeczytać), ale wiem że idąc drogą standardowego prawa efekty będą zerowe. Prawo zupełnie nie nadąża za internetem w każdym jego aspekcie i nigdy go nie nadgoni.