Byłem dzisiaj w kinie na #zielonagranica . Spodziewałem się, że film będzie gorszy i bardziej stronniczy, a nie było tak źle. Trzeba się w sumie postarać, aby uznać że jest to antypolski film. Antyrządowy jak najbardziej, ale antypolski nie. Nie jest to wielkie dzieło, ale uderza w kilka czułych punktów. Chyba też pierwszy raz widziałem pełną salę w kinie (chociaż zazwyczaj chodzę w tygodniu) i wszyscy wychodzili w ciszy. Film oddaje jakiś wycinek rzeczywistości, ale skrajne reakcje są przesadzone.