Byłem dzisiaj w kinie na #zielonagranica . Spodziewałem się, że film będzie gorszy i bardziej stronniczy, a nie było tak źle. Trzeba się w sumie postarać, aby uznać że jest to antypolski film. Antyrządowy jak najbardziej, ale antypolski nie. Nie jest to wielkie dzieło, ale uderza w kilka czułych punktów. Chyba też pierwszy raz widziałem pełną salę w kinie (chociaż zazwyczaj chodzę w tygodniu) i wszyscy wychodzili w ciszy. Film oddaje jakiś wycinek rzeczywistości, ale skrajne reakcje są przesadzone.
Komentarze (9)
@Dapred traktuję to jako film fabularny bardzo mocno osadzony w naszych realiach, również politycznych - np. jedna z postaci mówi, że głosowała na KO. Myślę, że wszystkie sceny są prawdopodobne do wystąpienia w trakcie tamtego kryzysu na granicy, a Holland mówiła u Wojewódzkiego, że wszystkie kluczowe sceny wydarzyły się na prawdę.
Zaloguj się aby komentować