Być może Tusk nazywając kiedyś Trumpa putinowskim agentem był w błędzie, lecz gdyby powiedział to dziś miałby 110% racji. Tego się nie da inaczej nazwać XD
#usa #polityka #trump

Być może Tusk nazywając kiedyś Trumpa putinowskim agentem był w błędzie, lecz gdyby powiedział to dziś miałby 110% racji. Tego się nie da inaczej nazwać XD
#usa #polityka #trump

To jest dla mnie tak abstrakcyjne, że prezydent światowego mocarstwa, będąc świadkiem rozpoczęcia woinyz tego co Putin wymagał miesiąc przed inwazją od NATO i krajów Europy wchodzi jak w masło w ruska narrację.
Już po chłopsku czasami tłumacze to zachowanie - on biznesmen, chce za wszelką cenę spełnić obietnice wyborcza zakończenia wojny / podpisania pokoju / rozejmu i nie obchodzą go jakiekolwiek skutki, które mogą być o wiele droższe w konsekwencjach niż to co do tej pory wydano.
Przypominam,ze toi delikatna postawa USA wzgledem ZSRR w trakcie roznych konferencji w 1945 pozwolilo tym drugim na zbudowanie potegi gospodarczej i militarnej.
A to tez oznacza,ze "zimna wojna" tez tak naprawde byla dzielem USA,bo hegemon pozwolil innemu krajowi na tyle,ze ten stal sie realna konkurencja.
Takze tutaj moze byc to samo,a mocniejsza Rosja to mocniejsze Chiny, a im mocniejsze Chiny tym slabsze USA.
Nie wiem czy to akurat dla nas dobrze.
@maximilianan
Tylko swiat sie troszke zmienil przez te osiemdziesiat lat i wzmacniajac Rosje,wzmacniasz jeszcze inna potege- Chiny.
A Chiny akurat majac zajebiste podejscie do wspierania biznesu moze bardziej namieszac niz ktokolwiek kiedykolwiek. Dodatkowo USA nie ma za podnozka potegi militarnej,a Chiny beda taka miec.
Ech,szkoda slow na to wszystko.
Zaloguj się aby komentować