Bulion wieprzowy tonkatsu zawekowany i czeka aż z niego zrobię ramen. Piękny bielutki wyszedł, po schłodzeniu galareta. #ramen #gotujzhejto

Bulion wieprzowy tonkatsu zawekowany i czeka aż z niego zrobię ramen. Piękny bielutki wyszedł, po schłodzeniu galareta. #ramen #gotujzhejto

@koszotorobur napiszę jak i ty się podzielisz
Garnek 5l. Wrzucam 2-3 wieprzowe nóżki i kości karkowe. W mięsnym mi to rąbią na kawałeczki więc już idzie prosto do gara (no umyte jeszcze wcześniej). Wszystko wypełnia jakieś 70-80% wysokości garnka. Zalewam wodą i gotuję. Jak już się gotuje to trzymam tak 2-4 min. Zdejmuje z płyty i wypierdalam wszystko do zlewu XD Płyn idzie w kanał a kości zostają. Zalewam zimą wodą, płukam, każdy fragment myję dosyć dokładnie pod bieżącą wodą i jeszcze raz płukam. Wrzucam do szybkowaru elektrycznego i gotuję tam przez 40 min. Zostawiam do ostygnięcia i jak można już otworzyć szybkowar to znów wszystko przekładam do garnka. Dorzucam imbir w plastrach, cebulkę (solidny pęczek wraz z białymi częściami), całą główkę czosnku przecięta na pół i cebulę. Gotuje to już w tym normalnym garnku z tymi dodatkami przez ok 45 min. Na koniec wszystko przecedzam dokładnie (co tam znajdę mięsa to idzie dla kocura XD) , blenduje ręcznym blenderem dosłownie chwilę (wtedy nabiera białego koloru) i pakuje do słoików. Done. Ramen składam na bulionie dashi i tonkotsu 50/50. Z tego na zdjęciu wyjdzie jakieś 12 sporych porcji
@ColonelWalterKurtz - ja robiłem już z różnych wieprzowych kości - co tam akurat było dostępne - czas gotowania pod ciśnieniem różny w zależności od wielkości kości, ale efekt zawsze podobny.
Mój ulubiony bulion wychodź jak dodam korpus z kurczaka jeszcze a nie tylko kości wieprzowe.
Robię w garze pod ciśnieniem przez około godzinę - także po uprzednim obgotowaniu, wylaniu do zlewu i umyciu z resztek mięsa - a potem 4 godziny w trybie wolnowaru (używam kombo urządzenia Ninja więc wszystko w jednym garze tego urządzenia). Cedzę ale nie blenduję.
@ColonelWalterKurtz - dodaję cebulę dymkę z zielonym szczypiorem albo zwykłą białą.
Mi wychodzi mocno szare - zapewne blendowanie robi emulsję i polepsza kolor - nie wiem czy zmienia mocno smak bo nigdy nie blendowałem.
Nie daję dashi. Składam z tego bulionu, tare z sosu sojowego i mirinu, oleju aromatyzowanego (czasem łagodnego sezamowego a czasem chili). Dodaję karmelizowane chashu, jajo na miękko, wodorosty nori albo/i pak choi i/lub kiełki i/lub grzyby kikurage lub shiitake oraz marynowany imbir (w zależności co mam).
Zaloguj się aby komentować