Bug znika, zanim ktoś zdąży odpowiedzieć - gumowa kaczka

Masz czasem tak, że utkniesz nad bugiem na kilka godzin… piszesz wiadomość z prośbą o pomoc - i zanim ją wyślesz, już znasz rozwiązanie?

To nie przypadek.

To efekt tzw. „rubber duck debugging” - czyli moment, w którym samo uporządkowanie i nazwanie problemu prowadzi do jego rozwiązania.


Z mojego doświadczenia:
Na początku to była jakaś bieda. Dopiero z czasem nauczyłam się faktycznie rozkładać problem na czynniki pierwsze i „rozmawiać z kaczką” w sposób, który coś wnosi.


Wrzuciłam krótkie rozwinięcie:
– dlaczego to działa
– co się zmienia wraz z doświadczeniem
– i jak to realnie wykorzystać w codziennej pracy


Jeśli takie tematy są Ci bliskie, możesz obserwować / zapisać się - planuję więcej takich praktycznych insightów z programowania.

#programowanie #naukaprogramowania

Substack

Komentarze (5)

@kodyak tak, u mnie podobnie, czasem pod koniec pracy to już za nic trudnego się nie biorę. Czasem 2-3h walczę, a potem rano w 15 minut cyk, naprawione

Nie strasz, nie strasz, byłem w sobotę na rybach, trochę mało wody jak na tę porę roku, ale nie znika. Jak płynął, tak płynie.

Zaloguj się aby komentować