Ale przewodowy jest bez sensu. Skoro ma być do bezpieczeństwa, to musi być niezależne zasilanie. Wymieniasz baterię zawsze przed sezonem grzewczym i masz pewność bezpieczeństwa.
Wyobraź sobie, że jest awaria pradu i zaczyna ci sie przez to cos ulatniać. Albo zaczyna Ci się coś dziać w budynku i straż w pierwszej kolejnosci odcina prąd zanim jeszce gaz czy dym czy czad dojdzie do Ciebie.
Lepiej zasilanie niezależne.
Ja kupiłem rodzicom i na początku im co roku przypominałem o wymianie baterii, ale teraz sami pamiętają. Tym bardziej, że co roku jak się zaczyna sezon, to media i tak o tym trąbią i to im przypomina. Dwa paluszki to nie wydatek a pewność masz 100%