Brata komendanta głównego P policji jako jedyny uniknął aresztu. Sąd aresztował pozostałych podejrzanych

Sąd Okręgowy w Lublinie aresztował dwóch podejrzanych o udział w grupie przestępczej, która miała stworzyć tzw. karuzelę vatowską na skalę kilkudziesięciu milionów złotych. Trzeci z podejrzanych, Łukasz Sz., brat komendanta głównego policji, uniknął aresztu, ponieważ osobiście wstawił się za nim szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

wiadomosci.onet.pl

Komentarze (10)

Nie no k⁎⁎wa to już jest taki cyrk, niech ten PiS wypierdala bo robią z nas takich idiotów ze głowa mała, pi⁎⁎⁎⁎le w czym my k⁎⁎wa żyjemy …

Coś łysy spec od ukraińskich głośników ma kiepski węch, skoro nie był w stanie przez całe lata braciszka obwąchać.

@mbank To jest to "wstawanie z kolan" i "odzyskiwanie godności", moi drodzy. Szkoda jedynie, że nie dodali wcześniej, że tu chodzi tylko o tych, co są blisko partii, znaczy zorganizowanej grupy przestępczej.


To jest powrót do najgorszych praktyk z czasów PRLu - i mam nadzieję, że ta zbieranina tym razem odpowiednio (nie przez układziki jak w Magdalence) skończy ze skazującymi wyrokami, przepadkiem majątków i śmietnikiem historii.

przecież to jakiś obłęd. Komendant główny mógł być szantażowany, tak jak dawniej agenci SB rób to i to bo jak nie to ujawnimy, twoją teczkę.

Przypominam, że w 2019 była afera, że urzędnicy z ministerstwa finansów (tak, to samo, które odpowiada za podatki) byli zamieszani w oszustwa na karuzelach VAT-owskich xD Słyszałem też o wykrytych karuzelach z udziałem lokalnych urzędników skarbówki.

Tymczasem w sądach są tysiące spraw gdzie uczciwi przedsiębiorcy są pociągani do odpowiedzialności ponieważ zostali wciągnięci w oszustwo.

Zaloguj się aby komentować