Bo mi się nudziło 


Wegetacja, egzestencja, moja panna

Serce bije samoistnie w rytm lodówki stuku

Życie skryte w czterech ścianach pomruku

Nie dla mnie radość czy werwa poranna


O jakie fajne tematy pratchettowe, książkowe

Sztukę przeglądnę piękna, docenianą 

Kuchnię podgladnę dobrze ocenianą

Niebieskie to takie przyjemne, memowe


Piszą pierdoły jakieś oszołomy 

Cisną mi się na usta same gromy

Patrzą się na mnie piersi faliste


Jakie widoki piękne, spokoje, srebrzyste

Za oknem śniegiem pięknie zapruszyło

Porozmawiam na kawie z sąsiadką przemiłą


#diriposta na utwór di proposta w #nasonety #zafirewallem

Komentarze (19)

@CzosnkowySmok takie wychodzą najlepsze. Ja też ten mój ostatni jak pisałem to w ogóle nie miałem w planie tego dnia do sonetu siadać

@splash545 ja posłuchałem się mistrza splasha i napisałem co mi przyszło do głowy bez zastanawiania się większego i opublikowalem bez myślenia co mógłbym napisać lepiej

Zaloguj się aby komentować