@smierdakow Dlatego ja tam nie kupuję, bo nie ogarniam tych ich cenników. Kiedyś coś kupiłem, nieduże zakupy, więc pamiętałem ceny. Ale przy kasie okazało się, że wziąłem jogurty wprawdzie tej samej firmy, ale o różnych smakach, więc kasa naliczyła mi je jako dwa pojedyncze produkty, za które musiałem zapłacić pełną cenę. Więc nie było zniżki. Tam trzeba być profesorem, żeby umieć policzyć ile faktycznie dostajesz zniżki, zawsze pamiętać o wprowadzeniu karty Biedronka na kasie, bo inaczej nie będzie zniżek. No i kasa nie wyświetla zniżki na bieżąco tylko na koniec zakupów.
No i trzeba wydrukować biedronkowy bilecik parkingowy i położyć na desce auta, bo dostaniesz mandat za parkowanie.