Biedak nie może przejść przez bramkę. Przykłada niby różne karty do czytnika, ale jakoś pechowo żadna nie działa, ani karta biblioteczna, ani nawet kupon rabatowy na jego ulubiony samoopalacz.
#heheszki #notorasizm
Biedak nie może przejść przez bramkę. Przykłada niby różne karty do czytnika, ale jakoś pechowo żadna nie działa, ani karta biblioteczna, ani nawet kupon rabatowy na jego ulubiony samoopalacz.
#heheszki #notorasizm
@macgajster Oj ja widzę jednak zaletę, toto jest przydatne w godzinach szczytu bo jak się gdzieś rzeka ludzi przelewa z dajmy na to pociągu do metra to przez bramki też się leją płynnie, jeden za drugim bliziutko, a nie powolutku po jednej sztuce, jeszcze ten się potknie, a ten karty szuka i od razu korek.
Gdyby założyć że to przykładanie plastikowych rzeczy do czytnika jak inni to nie jest tylko palenie głupa że się nie udało wejść na krzywy ryj, to pierwsze co mi się przypomina to filmiki afrykańskich inżynierów lotnictwa, co pospawane na krzyż płaskowniki przyczepiają do silnika w nadziei że helikopter poleci. No przecież tak to działa, kręci i leci...
Śmieszki śmieszkami czy palenie głupa, ale czasem za granicą sam nie wiem, gdzie kupić bilet. W Sofii miałem wyzwanie. A potem się okazało, że możesz przyłożyć kartę płatniczą i ściągnie automatycznie. A po wydaniu iluś tam złotych dalej nie ściąga. Ale czasem bramka się otwierała, a hajsu nie ściągało, więc jakbym nie miał biletu i trochę stresik.
@RogerThat kupiłem bilet w autobusie, nie dało mi biletu w papierku, nie dało mi jakiegoś potwierdzenia na ekranie "bilet elektroniczny", i trochę zgłupiałem
Zaloguj się aby komentować