Bezczelne #chwalesie : Mysz w końcu załapała jazdę na rowerze Trochę nerwów to kosztowało, ale od momentu wprowadzenia do nauki żelek poszło jak z płatka Metodyka: kółka boczne przy pierwszych trzech jazdach, potem szalik pod pachy do asekuracji, przekupstwo i można odtrąbić sukces.


Rozpiera mnie duma tak, że zaraz chyba pęknę, dawno nie byłem tak podekscytowany i radosny


#dzieci #rodzicielstwo #rower

fb9c24e1-2928-4d04-9986-874457f71a3f

Komentarze (11)

@Piechur tak, to jest za⁎⁎⁎⁎sty moment w życiu, ja od razu zacząłem z moją jeździć na rowerze do przedszkola i do domu jak się nauczyła, tydzień wystarczył żeby tak ugruntowała się w tym że potrafi, że spokojnie można jechać na wycieczkę 5km a potem wrócić.

Zaloguj się aby komentować