Belgrad sparaliżowany przez demonstracje. Tłumy domagają się zmiany władzy

W Belgradzie doszło do jednej z największych demonstracji w Serbii od lat. Ponad 180 tys. osób wyszło na ulice, domagając się przedterminowych wyborów parlamentarnych i rozliczenia władzy. Po zakończeniu demonstracji doszło do starć z policją, w których rannych zostało kilku funkcjonariuszy. 23 osoby zatrzymano.


#wiadomosciswiat #serbia #politykazagraniczna

#owcacontent

Interia Wydarzenia

Komentarze (3)

Czyżby Serbom nie podobało się jak rząd ciągnie do kacapstanu?

Demonstranci i wspierający ich obywatele oskarżają władze o korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do katastrofy.

W momencie rozpadu Jugosławii Serbia startowała ze znacznie wyższego pułapu rozwoju gospodarczego niż Chorwacja. Teraz PKB per capita w Chorwacji jest znacznie wyższe. Ludzie widzą jak bardzo rozwinęli się sąsiedzi, jak marnowany jest potencjał kraju. Kibicuję Serbom aby dołączyli do Europy, ale moskale są tam mocno zakotwiczeni. Rosjanie staną na głowie aby nie pozwolić dołączyć Serbii do UE. Te rosyjskie wpływy w Serbii to nie czcze gadanie tylko realne kontakty i kulturowa bliskość. Wielu Serbów walczy nawet po stronie rosyjskiej na Ukrainie a wielu Rosjan wyemigrowało po wybuchu wojny do Serbii.

@Chrobry Ludzie widzą jak bardzo rozwinęli się sąsiedzi, jak marnowany jest potencjał kraju.

dlatego putin wie że dołączenie Ukrainy do UE to koniec rosji, bo nie moze sobie pozwolić na to żeby 500km od moskwy ludzie normalnie żyli. o Polsce to jeszcze mogą mówić że to propaganda, ale jakby ruscy zobaczyli że Ukraińcy mają na wsi drogę bez dziur, to putin wie że ruskich by chuj strzelił i byłby to ostateczny koniec imperium.

Zaloguj się aby komentować