#bekaztransa #transporttoniebajka

I co święto to samo. Wielkie niezadowolenie emerytów dotyczące grafiku. Jako iż to polskie święto to cześć tras jedzie, część stoi.

I przed każdym takim świętem się zaczyna:

A kto ma wolne?

A dlaczego ja mam jechać?

Niech jedzie X!


Zasadę mam prostą: Miałeś ostatnio wolne? Jedziesz. Wiecej stało niż jechało ostatnio? To jest kolejka i wskakują po kolei.

Jednakże zawsze musi być stękanie, dopytywanie "a dlaczego?" Dwa tygodnie marudzenia (na tyle daję grafik do przodu).


A młodzi nie mogą jechać?

A dlaczego mieliby jechać? Ostatnio jechali.

Aaa bo są młodzi!


Ten argument mnie rozpierdala na max. Mentalność PRL ciągle żywa...


Bonusik:


A ile Młody 2 będzie zarabiał na ciężarówce?

Tutaj mamy temat roku, Młody się nie chwali, ja też nikogo nie informuję wiec dziadki grzeją temat.

Mówię Ci, 4 to minimum!

Eee tam, za 4 to ja bym nie jeździł.

A ja słyszałem że ten co przyjeżdża tą firmową z Berlina to on 4,5 ma!

I tak k⁎⁎wa dzień w dzień ten sam temat grzeją. Od miesiąca, bez dnia wytchnienia.

Komentarze (11)

wykorzystywanie młodych to nie jest mentalność prl-u, ostatnio było wrzucane tutaj jak się wykorzystuje młodych pracowników w Japonii.

No u mnie w robocie tak jest - młody zapierdala więcej, bo musi się wykazać.

Inna sprawa że młody może mieć i 50 lat, ten status dotyczy stażu a nie wieku

U mnie przy pracy w święta była dość prosta zasadza. Na przestrzeni roku każdy chociaż jedno święto mógł mieć wolne, niezależnie od stażu i wszystkiego. Pod koniec roku również mogłeś liczyć na wolne albo w któryś dzień świąt, albo w nowy rok. A pozostałe to dogadać się między sobą.

Zaloguj się aby komentować