Będąc wczoraj w pewnej placówce medycznej wszedłem to toalety się odlać. Drzwi były otwarte, w środku było pusto i to była jedyna toaleta więc uznałem że jest wspólna.

Będąc w kabinie zdałem sobie sprawę że to damska. Przed kabinami zaczęła zbierać się kolejka a ja chciałem ją przeczekać żeby wyjść niezauważonym bo wstyd. W pewnym momencie słyszę jak jedna pani mówi do drugiej.

- może tam ktoś zemdlał, trzeba zapukać

Stres wzrósł że jak teraz wyjdę to wyjdę na jakiegoś zboczeńca.

W końcu wyszedłem jak zrobiło się luźnej ale i tak jedna stara baba ostro zmierzyła mnie wzrokiem.


P.S. Dziewczyny jakoś głośno sikają


#gownowpis

Komentarze (8)

Ja często wbijam do damskiego jak męski jest zakolejkowany. :)

Co mi zrobią? A poza tym ładniej pachnie no i niepotrzebnie się marnuje puste miejsce.

Ignoruję to tabu jeśli tylko jest wolny damski, a zajęty męski. W małych toaletach jednoosobowych zupełnie nie rozumiem istnienia tego podziału.

Zaloguj się aby komentować