Komentarze (22)

@Rimfire nawet nie wiedziałem, że się to murzynki nazywało, u nas murzyn to był pies a murzin ciasto z kiełbasą na święta. No i czasem babcia mówiła, że jest upał nie do ludzi, nawet do murzynów

@Endrevoir nigdy nie przepadałem za drażami, ale idealnie nadawały się jako ammo do procy - po uderzeniu w cel rozpadały się w pył, więc nie było dowodu

@Endrevoir ale trafić ciepłe lody z dobrą masą to złoto. Teraz często jest coś skrajnie słodko, co bardziej przypomina gumę... Tak samo ptysie. Kiedyś były smaczne dziś pakują do środka coś co jest niejadalne.

Te lody to najgorszy koszmar dzieciństwa, zaraz po diable piszczałce. Świeża pianka montażowa, tak niemiłosiernie słodka, że jeszcze jak przypomnę sobie ten smak to mi się ślina zbiera i odruch wymiotny mam

Zaloguj się aby komentować