Beatyfikacja polskiej rodziny ratującej Żydów

Na stadionie w Markowej (pow. łańcucki, woj. podkarpackie) odbywa się msza beatyfikacyjna rodziny Ulmów, w której uczestniczy ponad 30 tys. wiernych, 1000 księży, 80 biskupów, para prezydencka, marszałek Sejmu, premier RP, goście z zagranicy oraz przedstawiciele służb dyplomatycznych i wojska. Planowane jest również połączenie na żywo z papieżem Franciszkiem.


Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z siódemką dzieci (w tym jednym nienarodzonym) zginęli 24 marca 1944 roku z rąk niemieckich żandarmów za ukrywanie żydowskich sąsiadów. W 1995 r. zostali uhonorowani przez Yad Vashem pośmiertnie tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, a w 2010 r. przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2016 r. otwarto w Markowej Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów, a od 2018 r. w rocznicę ich morderstwa obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.


Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Adam Kwiatkowski dla PAP: To jest beatyfikacja bez precedensu. Po raz pierwszy w historii Kościoła wyniesiona na ołtarze zostanie cała rodzina: rodzice, dzieci, w tym też po raz pierwszy jedno nienarodzone. W dyskusji, która na świecie trwa o model rodziny i wartości, to jest to wydarzenie świąteczne i wielki powód do dumy dla nas, Polaków.


#wiadomoscipolska #polska #kosciol #katolicyzm #historia

Rmf24

Komentarze (17)

Obrzydliwe, jak prawica i KRK sobie pyski wycierają Ulmami. Ulmowie mieli otwarte umysły, bo kształcili się w czymś, co na dziś można by przyrównać do szkół społecznych, tyle, że na wsi - Uniwersytet Ludowy.

To był raczej rodzaj szkół, który teraz by Czarnka i mu podobnych uwierał, i nasłałby kontrole, czy przypadkiem uczniowie nie są zbyt tolerancyjni dla odmiennych osób.

@sebie_juki kiedy Wiktoria powiedziała o studiowaniu księdzu podczas spowiedzi usłyszała, że będzie się przez to w piekle smażyć

@sebie_juki hm, ciężko powiedzieć żeby sobie KK kimś tutaj "pysk wycierał", bo wystarczy kilka sekund na wikipedi żeby przeczytać:


W młodości zaangażował się w działalność społeczną. Mając siedemnaście lat był członkiem Związku Mszalnego Diecezji Przemyskiej, którego celem oprócz modlitwy było zbieranie funduszy na rzecz budowy i konserwacji kościołów i kaplic[2]. Angażował się w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, później działał w Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”,

[...]


Małżonkowie byli aktywnymi członkami parafii św. Doroty w Markowej[4]. Pogłębiali swoją wiarę poprzez modlitwę rodzinną i udział w życiu sakramentalnym Kościoła[4]. Oboje należeli do Bractwa Żywego Różańca[4].


Trochę za mocno Ci chyba hejt do KK i partii wjechał XD Dużo można zarzucić Kościołowi w Polsce, ale określenie że teraz sobie "wycierają pyski" jest imo mocno nietrafione

Abstrahując od tego pisowsko/kościelnego cyrku, warto odwiedzić  Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej, pracuje tam bratanek Józefa który bardzo chętnie opowiada o rodzinie i oprowadza po ekspozycji

a ja mam mieszane uczucia. Przecież przez decyzje rodziców, zginęło kilkoro ich dzieci. A one powinny żyć, przeżyć wojnę, żyć aż do tych czasów. Z całym szacunkiem do moralnej wagi postawy Ulmów, to o swoich najbliższych, o swoich dzieciach, chyba za bardzo nie podumali. A moim zdaniem powinni.

Zaloguj się aby komentować