@kobiaszu to już coś więcej niż aktorstwo. Gość w momencie gdy został w Kijowie zamiast skorzystać z zachodniej podwózki po prostu stał się prawdziwym liderem i mężem stanu.
Nasz prezydent Duda, jak się przykleił do Zełeńskiego, to nie chciał go puścić. To było chyba dość krępujące dla Ukraińca. Jeszcze go Dudeł wycałował w policzki.