Bardzo lubię #fitatu , ale jednego z ostatnich postów chyba nie przemyśleli
Ah, trójkąciki w pierwszym zdjęciu sam dodałem





Bardzo lubię #fitatu , ale jednego z ostatnich postów chyba nie przemyśleli
Ah, trójkąciki w pierwszym zdjęciu sam dodałem





@nobodys Podstawowy błąd tych komentarzy — jeśli Fitatu jest skierowany (również) do osób, które chcą zrzucić wagę, no to chyba nic dziwnego, że pisze o nich w przyjazny sposób, żeby ich zachęcić do korzystania z aplikacji. Niezbyt widzę szansę na to, żeby osoby otyłe korzystały z aplikacji, która promuje się przez hasła "jesteś gruby/jesteś otyły, zmień to"
@bojowonastawionaowca Gdyby nie te dołączone komentarze sam główny post bym po prostu pominął. Ludzie faktycznie mogą być ignorantami, ale w tym przypadku to co pisali jak dla mnie ma sens.
Sam przez pół życia byłem pączuszkiem i jak sobie przypominam to takie posty sprawiały, że myślałem "w sumie jestem gruby, ale zdrowy! Ah, no i mam grube kości!". Prawda jest taka, że w porównaniu do dzisiaj czułem się jak inwalida a takie posty są tylko trendem 21. wieku i przyzwalaniem wymówek.
@moll nie do końca o tym samym. Nie mamy pojęcia jaki odsetek użytkowników fitatu to osoby grube, natomiast fitatu wie (bo się określa tam wagę) i jeśli widzi, że jakaś istotna cześć użytkowników jest gruba, no to sposobem na utrzymanie ich jest "hej, jesteś gruby, jesteś w porządku, kontroluj to ile jesz", a nie "jesteś spaślakiem, do roboty". Nie spotkałem jeszcze firmy, która zyskuje klientów przez obrażanie ich albo przez wytykanie im czegoś. Bądź co bądź to jest FIRMA, a nie instytucja dbająca o szczupłość społeczeństwa.
@Nemrod nie, aplikacja do liczenia kalorii nie powinna zniechęcać swoich grubszych użytkowników do jej używania, tylko jej zachęcać. A zachęcasz przez spokojny i miły ton, a nie nakazując wziąć się za schudnięcie. Znowu, to jest firma, która zarabia na tym, że są grubi ludzie, a nie na tym, że ma dążyć do jakiegoś idealnego stanu społeczeństwa.
@bojowonastawionaowca nieprawda, brutalne ale to też działa. Tylko jak są to otwarci ludzie.
Ale rzeczywiście aplikacja to raczej dla introwertyków. Ja tam nigdy tych apek nie rozumiałem, po co liczyć jak wystarczy, że ktoś zacznie od ulańców nazywać ale rzeczywiście ktoś tam z tego korzysta.
Inna rzecz, że nie ma przekazu dla mężczyzn, u facetów pokazanie grubego ciała jako coś akceptowalnego to zupełnie inne reakcje psychiczne. Nie da się zrobić dobrej reklamy dla obu płci jednocześnie, marketingu chyba twórca nie skończył.
@nobodys przecież ta laska co ma napisane, że jest fit, faktycznie jest fit, ma masę i rzeźbę, nie jest typową tyczką. Opinie "jestem piękna", czy "lubię swoje ciało" są spoko. Nie widzę tu nigdzie zachęcania do tycia, tylko do zaakceptowania siebie. Appka moim zdaniem nie jest dla osób szczupłych - te mają w d⁎⁎ie co zjedzą, bo jedzą zdrowo i nie tyją. Appka jest dla osób, które są grube, albo które trenują pod konkretny rezultat i muszą liczyć kalorie. Więc nie rozumiem Polaków co jak zwykle się zesrali, że nie możesz akceptować siebie jak jesteś gruby, bo w Polsce możesz być tylko szczupły, młody i piękny, nic innego nie pokazywać i nie normalizować. Masz myśleć, że ludzie to plastikowe lalki
@GtotheG to, że nie jest fit, to widać, a przypuszczam, że zdjęcie jest i tak po obróbce. Żeby o czymś takim rozmawiać to tylko na żywo. Jak ci się podoba, to mnie nic do tego.
Najbliżej do 'internetowego' wyjaśnienia czym jest fit jest coś po środku zwykłej, nie ulanej, nie trnującej nastolatki a biegaczki 2000m.
@nobodys wszystko w temacie https://www.youtube.com/watch?v=GQd0_TZlo0U
Zaloguj się aby komentować