#anonimowehejtowyznania nie działają, to się tu wypowiem, jak moderacja ogarnie to możecie to usunąć i dać jako anonim. Laska którą kiedyś poznałem i nawet mimo wszystko się do mnie lepiła jak pszczoła do miodu olałem, bo byłem debilem wciągniętym bardziej w #uzaleznienie niż z kimś kto tego ze mną nie dzieli, a teraz po kilku latach jak ona wychodzi za mąż czyje się jak ostatni śmieć, że to wszystko straciłem na używki. taką cudowną dziewczynę która chyba jak jedyna jakoś poruszyła moje zgorzkniałe serce. A mnie przepala teraz gorycz i wściekłość na samego siebie że byłem takim frajerem i się bardziej do tego nie przyłożyłem. A teraz mam sny jak byliśmy młodzi i siedzieliśmy we własnych objęciach a ja nie miałem odwagi jakoś iść dalej. A po pary miesięcy takich dziwnych podchodów dała sobie spokój a ja mogłem się w uzależnieniu pogrążyć że mi nikt nie przeszkadzał. Teraz wie ze się starała a jak olałem ją centralnie, jak ostatni frajer, najlepszą kobietę jaką w życiu poznałem. I te myśli chcę tylko zapić bo to daje jakieś westchnienie od tego wszystkiego.