Ja również chyba jak każdy z rigczem i ktoś nie pisze pracy doktorskiej nad "obliczami incelizmu na przestrzeni postindustrialnej polski" napaliłbym przegrywami w piecu i zasypywał *pillowcami żeby wyjarać wszystko ;d, ale bardziej od tych zjebów razi mnie ręczne sterowanie treścią.
No nic tak nie umie wkurwić jak "family friendly content" gdzie 10 razy trzeba się zastanowić czy "wypada" tak napisać i jak skonstruować zdanie żeby obrazić jak najmniej płci ;d
Dodam, że dla mnie wykop nie istnieje więc "won na wykop" to nie opcja.
W związku z powyższym, o ile będą siedzieć "u siebie" w swoich społecznościach i tagach i nie "wyciekać" ze swoimi toksycznymi poglądami poza nie to życzę im wszystkiego najlepszego "u siebie" i miłego korzystania z serwisu.
Podobnie zresztą patostrimcom, choc tu tematyka jest z leksza inna bo zdarzyło mi się na wiadomym portalu toczyć ciekawe linuksowe dyskusje z kimś kto dzien wcześniej napierdolił 117 wpisów komentujących na żywo jakiś turniej rzygania na czas ;d. To uważam za tylko rozrywkę, szkodliwą, ale jednak rozrywkę i znów o ile przeżycia będą toczyć się w echo chamber z którego mogę się wyindywidualizmować to bierę to panie po same kule.