#alkoholizm-light #zalesie #oswiadczeniezdupy #wyznaniezdupy

Nosz kurrrfa, pojechałem wczoraj do znajomych na "parę piw" i się przed chwilą obudziłem, oczywiście w opakowaniu a koło łóżka stoi prawie wyzerowane 0,5 litra. Patrzę w historię połączeń i mhm, było zamawiane. Przynajmniej dzień się zgadza a to ważne bo mają mi dzisiaj przywieźć nową zmywarkę. Łyknę zaraz Essentiale Forte to się wyzeruje jakby ten dzień się nigdy nie wydarzył. Dobrze, że się rozwiodłem bo odpowiedzialność to podstawa a ja nawet tego nie umiem. Trzymajcie się tam.

Komentarze (11)

@M_B_A mocno filozoficzna dyskusja, ale będąc szczęśliwym (i nie szkodzącym otoczeniu, więc wysokofunkcjonującym) alkoholikiem jest lepiej niż nieszczęśliwym abstynentem. Patrząc tak przez pryzmat osobistego szczęścia.


Najlepiej oczywiście jest nie mieć żadnych nałogów i być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem.

@twisterro zacznijmy od tego, czy alkohol w ogóle jest w stanie nieszczęśliwego abstynenta zamienić w szczęśliwego alkoholika. Bo nie sądzę;)

Zaloguj się aby komentować