#alkoholizm #alkohol

Wczoraj wpadły ziomki żeby pochwalić, że od sylwestra nie wychyliłem nawet szklaneczki. To k⁎⁎wa pochwalili, aż w piórka obrosłem. I c⁎⁎j, w pizdu, wylądowali. Obłudne sk⁎⁎⁎⁎syny.

Komentarze (6)

@Mazski Wcale się nie obraziłem. Mało tego, rozbawileś mnie pozytywnie bo ta diagnoza trafniejsza być już chyba nie może. A w minutach nie liczę bo z maty miałem trójkę.

@Jim_Morrison mi się wydawało, że po moich doswiadczeniach rodzinnych (tata "złota rączka" w małym miasteczku - po 3 razy dziennie wracał na chatę najebany), w życiu się nie uzależnię. No i się zdziwiłem, bo na początku pandemii jakoś tak się ułożyło, że nawet nie wiem kiedy to się stało. Na szczęście po kilku miesiącach jak już zdałem sobie z tego sprawę, udało się ogarnąć. Ale wiem, że wbrew pozorom, to potrafi być naprawdę krótka piłka. Trzymam kciuki Jim

Zaloguj się aby komentować