Ależ to jest legancki zapach tego, dawno nie czulem sie takim eleganckim kawalerem jak teraz, po zaladowaniu globala z 6 strzalow.

Co prawda liczylem na wiecej smrodku spod ogona jakiegos smrodliwego futrzaka (lub gaci dworcowego menela), a tutaj jest go raczej niewiele i wybrzmiewa raczej krotko, ale i tak jest w pyte. Zapach jest zaskakujaco malo dziadowski jak na rok w ktorym zostal skomponowany, jednoczesnie swiezy i cieply i jakis taki wesoly, energiczny i jasny.

Co prawda w mojej opini nie maja podjazdu do Krula Kourosa, gdzie im tam do jego glebi i zlozonosci, ale imo sa bardziej casualowe jak na te czasy, co w polaczeniu z cena, robi z nich swietny material na signature scent albo przynajmniej pewniaka, ktorego mozna zlapac i sie oblac nie majac pomyslu na nic innego.

W ogole to wyczuwam w nich lekki wajbik YSL Opium dla chlopa, jakze inny od Kourosa do ktorego sa tak czesto porownywane.

Bardzo udane perfumy, polecam.

Dziekuje Panie @dziki za memika z mszanym trollem, ktory zachecil mnie do researchu i zakupu.


Co tam dalej jest na liscie smierdzacych dziadow z lat 80?

#perfumy

b1783226-ecca-49ef-bd2b-f7a109756877

Komentarze (15)

Cieszę się że memik się spodobał.i zachęcił do zapachu 😄 z lat 80 to może nie, ale z lat 60 to powiem Aramis

@hesuss no jeszcze złoty i czarny, sport jest ch⁎⁎⁎wy strasznie, Oud Noir to esencja świąt - mocno dymiony kompot z suszu, za⁎⁎⁎⁎sty

@Barcol on moim zdaniem nie należy w pełni do panteonu dziadów, to trochę inny zapach, bardziej majestatyczny i miejscami widziałbym go nawet na kobiecie

@hesuss jeśli szukasz więcej smrodku spod ogona, to koniecznie sprawdź Furyo. Według dzisiejszych standardów to już nisza pełną gębą. Ceny już odjeżdżają w kosmos niestety...

Sam ostatnio mam chęć na coś mocno cywetowego, ale robionego współcześnie.

Lapidus też mi się ogromnie podoba, moja butelka trzyma bardzo długo, ale niestety strasznie boli mnie od niego głowa więc leży na dnie szuflady

Zaloguj się aby komentować