Ależ jestem zadowolony z tego zegarka, za kilkaset złotych ładny i ciekawy sikor retro, oryginalny (!!) chiński design, a do tego mechaniczny chronograf z kołem kolumnowym, oparty na szwajcarskim werku Venus z czasów powojennych, na który Mao kupił licencję żeby go u siebie rozwinąć (i do dzisiaj go robią). W Szwajcarii takie rzeczy to już kwoty pięciocyfrowe, do tego trzeba to serwisować i raczej ostrożnie się obchodzić, a tutaj jest taki sam satysfakcjonujący klik przy obsłudze chronografu i można sobie bez stresu do kuchni wziąć. I pasek bez problemu można dobrać; moim zdaniem w tej zamszowej czerwieni z przeszyciami wygląda jak princessa
Jest oczywiście cena za to – dokładność i niezawodność nie są najmocniejszymi stronami tego zegarka. Ale od tego mam sterowanego radiem G-Shocka, poza tym akurat miałem szczęście, trafiłem na dobry i precyzyjny egzemplarz
#zegarki #kontrolanadgarstkow #zegarkiboners


