Ale porypane.

Jestem sam na wsi.

Obudziłem się o 7.

Cisza taka, że aż krew w uszach słyszę.

Nic nie jeździ, ptaki milczą, kundle nie szczekają, wiatru nie ma.

Jak bym w jakimś #limbo tkwił albo w zawieszony #czas jak w jakimś opowiadaniu #sf

Nie chce mi się wstać, chyba dopiero głód mnie z wyra wygoni.


#wies #prokrastynacja

853810c7-3050-4f6e-9dbf-510ba1e34f61
Opornik userbar

Komentarze (17)

@Opornik byłem jakiś czas temu na nockę u znajomego na wsi, dom typowa willa z okolic 2010, okna c⁎⁎j wie ilo szynowe ściany grube, w środku jak poszedłem spać całkowita cisza i ciemność


Az się zacząłem czuć nieswojo xD

@vredo Przez sek. tak pomyślałem po przebudzeniu, ale Hejto działało w tel. więc wiedziałem że mój trud jeszcze nie skończony.

@Opornik Ostatnio odświeżam sobie serial dokunemtalny "Z archiwum X", - nie takie rzeczy tam się działy, spróbuj się uszczypnąć.

kundle nie szczekają

@Opornik i do tego momentu to kupowałem Nie ma wsi, gdzie wszarze nie piłują non stop na pyskach Ale tak serio to fakt- jak mieszka się na co dzień w takim zgiełku i chociaż na 1 nockę przeniesie się gdzieś, gdzie jest cisza, to czujesz się nieswojo

@NiebieskiSzpadelNihilizmu właśnie dlatego taki zonk miałem. Każdego dnia biegają po ulicy i ujadają puszczane samopas, a jakże, kundle jebane.

Ja mam tak może z dwa razy w roku, mieszkając w mieście, przy mega ruchliwej ulicy. Nowy rok, pierwszy dzień swiąt. Budzę się i nie wiem co się dzieje, cisza. Zero ruchu, klaksonów, nawet karetki do pobliskiego szpitala nie jeżdżą.

Zaloguj się aby komentować