Ale mnie wkurwia Firma przewozowa z podstawowki. Gmina zapewnia transport busem szkoła > dom. (Dom> szkoła dzieci z podstawówki muszą sobie poradzić komunikacją miejską. )

Ma podpisane z prywatną firmą przewozową.

Jakoś w lutym młody mi mówi, że bus nie podjechał tylko kombi. Dzieci bez fotelików itp itd

Żona podbija do kierowcy: gdzie foteliki? On: to jest firmowy samochód więc nie trzeba

Szybka narada z żoną: dzieci, ja ładna pogoda, to ciśnięcie 3 km z buta - dzieci ucieszone

Dziś podjeżdża znów ( wielokrotnie w tym roku) jakieś losowe auto i dIeciaki mówią jak zawsze, że idą z buta jak jest samochód

Kierowca darł ryja na moje dzieci że zabroni im jeździć busem jak nie będą jeździć autem osobowym..

Córka ryczy, syn się trzęsie ale powiedział że musi zrobić zakupy dla rodziców XD

Podwijam rękawy i jazda z pismem do gminy

#gownowpis #rodzicielstwo

Komentarze (25)

@Bjordhallen jak można do wożenia dzieci używać za każdym razem innego pewnie jeszcze nieoznaczonego auta, co za debil to wymyślił?

@WujekAlien auta leasingowe na firmę mają specjalną tabliczkę

Więc kierowca powiedział że działa ja taksówka. A taksówka fotelików już nie musi posiadać - bo to samochód transportowy jak autobus

@WujekAlien ale zajebisty pomysł mi podsunąłes!

Napisze, ze porywacz może podać się za auto zastępcze busiarza ( ma kilku sezonowych kierowców) i porwać dzieciaki

Kurwa genialne!

@Bjordhallen A to w ogóle jest legalne żeby tylko w jedną stronę był transport? Nie ma gmina zasranego obowiązku żeby zapewnić transport dla wszystkich, co mają dalej niż X km, w obie strony?

@GazelkaFarelka nie jestem w stanie odpowiedzieć na te pytanie.

Ale jednego nie rozumiem - o chuj mu chodzi? Jeśli zapłacone za cały rok, to jeśli dzieciaki chcą isc na piechotę - ich decyzja Jeśli dzieciaki idą po lekcjach do znajomych grać na konsoli - ich decyzja Jeśli rodzice wymagają by dzieci jeździły tylko busem - ich decyzja

Jaka mu to robi różnice? Nie rozumiem, ale nie pozwolę by darł się na moje dzieci xD

@Bjordhallen U nas w szkole mają obowiązek zapakować wszystkie dzieci do autobusu, chyba że mają jakąś karteczkę z usprawiedliwieniem od rodziców ewentualnie telefon, że dziś nie jadą tylko nie wiem, idą sobie do koleżanki, tudzież rodzic odbiera. Dzieci mają czekać na świetlicy na autobus. W autobusie jest opiekun i świetliczanka ma obowiązek przekazać dzieci do autobusu. Generalnie dupokryjka żeby nie było że jakieś dziecko sobie poszło i zginęło, co zresztą rozumiem.

Chociaż trochę dziwne jak się patrzy na to, że te dzieciaki co nie jeżdżą autobusem to se mogą wyjść ze szkoły normalnie (moja jako nie dojeżdżająca się z tego cieszy, bo se po szkole łazi gdzie chce, ale jak chce do niej po szkole koleżanka wpaść to własnie ona musi mieć usprawiedliwienie od rodzica).

No ale chyba jest tak prawnie jakoś, że jak dziecko jest zapisane na autobus to oni odpowiadają za to, żeby to dziecko do tego autobusu dotarło i je nim dowieźć. A jak wraca samo ze szkoły, to już formalnie nie jest ich odpowiedzialność tylko rodzica.

Pamiętam też jak przez mgłę, że za moich czasów właśnie starsze dzieciaki się wypisywały z autobusu, bo przez autobus musiały siedzieć na świetlicy i wolały już dymać te parę kilometrów na rowerze, żeby mieć trochę wolności.

@Bjordhallen może ma zapis, że jak ktoś zadeklarował przejazd to on jest za dzieciaka w tym czasie odpowiedzialny. Młody pójdzie z buta, skręci kostkę a problem będzie miał januszeks.

@wonsz sprawdzę też taką opcję - znajdę jakąś opcję, może usprawiedliwienie jak @GazelkaFarelka

Nie mniej po co sie wydziera - i wiem ze dzieciaki nie kłamią bo na moją żonę się też darł że się czepia o brak fotelików i że są wbudowane w fotele. Jak podchodziła na ponowną kontrolę czy kierowca przekształcił fotele pasażerskie w dziecięce d to uciekł z piskiem opon XD

@wonsz w Polsce dokładnie tak właśnie jest, dziecko zapisane na autobus to nie ma łażenia se, bo odpowiada za nie w tym czasie szkoła i firma transportowa

@GazelkaFarelka szkoła na 100% nie odpowiada - odpowiada do drzwi szkoły. Dalej rodzice - dlatego w jedną stronę jeżdżą komunikacją miejsca a w drugim gmina zapewniła transport… i tylko transport. Dzieciaki sobie wsiadają jak chcą Ale zaznaczę, że chłop ostatnio zaparkował w markecie, zostawił auto z zapalonym silnikiem na parkingu z dziećmi i poszedł sobie zrobić zakupy xD

@Bjordhallen W nas jak nie zapiszesz na autobus to szkoła też odpowiada do drzwi, potem rodzic. Ale jak zapiszesz, to szkoła odpowiada do autobusu, a w autobusie odpowiada firma przewozowa.

Co do braku fotelików czy robienia zakupów w trakcie to inna inszość, tu już można imo kręcić małysza.

@Bjordhallen Wrzuć to na jakąś lokalną grupę dla mamusiek xD Przecież to jest gotowy scenariusz dla jakiegoś pedofila/porywacza skoro dzieci są uczone wsiadania do obcych samochodów.

@wielbuont 3T vs 1,5T z fizyki w zderzeniu czołowym przemawia na korzyść busa ;D Czy jestem przewrażliwiony ? Może Czy warto korzystać z cudów techniki jak poddupnik i prawidłowa pozycja pasów - tak

Zreszta głównym problemem jest darcie ryja na dziecko z X powodu. Rozumiem jakby rzucał kamieniem mu w auto - może wydrzec się na moje dziecko. Ode mnie dostałby druga bure. Ale w tym przypadku - będę stał po stronie mojego dzieciaka

Zaloguj się aby komentować