Ale miałem wyrwę czasoprzestrzeni przed chwilą.

Wziąłem prysznic, zrobiłem sobie herbaty i myślę, dobra idę pod prysznic, to przestygnie.

Wchodzę do łazienki, zaparowane i dopiero dotarło do mnie że o czymś myślałem, i w ogóle nie pamiętam żebym brał prysznic, a brałem na autopilocie.

Po⁎⁎⁎⁎ne, najgorzej autem jak jedziesz i drogi nie pamiętasz xD

Trzeba być czujnym jak ważka


#gownowpis

Komentarze (25)

@Gepard_z_Libii z tym autem to każdy tak ma - rzecz nie warta pamiętania wykonywana przy dużej koncentracji. Ja za dziecka kiedyś STAŁEM przez dwie lekcje techniki i coś tam szyłem - tak bardzo byłem skoncentrowany - i nawet nie słyszałem dzwonka na przerwę pomiędzy lekcjami

Ja kiedyś pojechałem na osiedlową pocztę autem i wróciłem pieszo. W połowie drogi do domu mi się przypomniało o samochodzie…

@cyriak tez tak raz miałem, ale ogólnie rzadziej się wtedy poruszałem autem i chyba dopiero z tydzień później się ogarnąłem, ze auta nie ma i nie wiem gdzie jest

Coś robisz wystarczająco dużo razy i wszystko jest w normie to się taki autopilot uruchamia, całkiem mądry system, chociaż może być niebezpieczny

Zaloguj się aby komentować