Ale miałem porypany #sen
Pracowałem gdzieś na parkingu podziemnym, kładliśmy kabelki w korytkach, było w ciul gorąco i szybko skończyła mi się woda do picia.
Żeby nie paść z pragnienia to wziąłem trochę śniegu z zewnątrz do kubka i postawiłem żeby się rozpuścił. Ale jak wiadomo śnieg to niemal woda destylowana i żeby nie odwodnić się od picia takiej to w kanciapie znalazłem sól do posypywania chodników, więc dodałem szczyptę. W ten sposób zrobiłem sobie #solnik z #kapitanbomba
#gownowpis