Ale miałem porypany #sen

Pracowałem gdzieś na parkingu podziemnym, kładliśmy kabelki w korytkach, było w ciul gorąco i szybko skończyła mi się woda do picia.

Żeby nie paść z pragnienia to wziąłem trochę śniegu z zewnątrz do kubka i postawiłem żeby się rozpuścił. Ale jak wiadomo śnieg to niemal woda destylowana i żeby nie odwodnić się od picia takiej to w kanciapie znalazłem sól do posypywania chodników, więc dodałem szczyptę. W ten sposób zrobiłem sobie #solnik z #kapitanbomba

#gownowpis

Komentarze (10)

@LITE a to nie jest tak, że ma się 20+ snów każdej nocy a pamięta tylko te, podczas których się przebudziło?

Zaloguj się aby komentować