Komentarze (15)

nawalone tymi czujnikami i serio się zastanawiam czy u nas jest aż taki dramat (nie zdziwi mnie to), czy też na Zachodzie montują czujniki w „dobrych” miejscach (też mnie zdziwi).

@TwojStaryJeSuchary wystarczy zimą przejść się po mieście u nas i po mieście gdzieś na zachodzie. u nas powietrze trochę chrupie w zębach. co gorsze, jak pokazuje sytuacja Krakowa i kiepskiego powietrza w mieście, to wioski palące wszystkim co się da. tam czujników nie ma, a w takim Krakowie i tak wyniki wystrzelone w kosmos... na obrzeżach Gdańska po prostu nie jestem w stanie oddychać, gdzie np. w takiej Kopenhadze zupełnie nic nie czuć

@TwojStaryJeSuchary jestę mobilnym czujnikiem, w Polsce zimą kaszlę, a gdy pojechałam w delegację do Szwajcarii, to nagle przestałam. I tu, i tam duże miasto. Tak że raczej różnica jest realna.

@TwojStaryJeSuchary Jak byłem z żoną rok temu w zimie w jej rodzinnym powiatowym na podkarpaciu, to spacer skutkował tym, że włosy i ciuchy jebały podobnie, jak kiedy wraca się z ogniska, tylko gorzej, bo na ognisku to chociaż palisz drewnem, a w przeciętnym polskim gospodarstwie domowym pali się wszystkim, łącznie z azbestem, uranem i co tylko możesz sobie wyobrazić

Zaloguj się aby komentować