#ai #heheszki #humorinformatykow #pdk #windows #microslop #windows11 #technologia
YellowKey zero-day exploit in BitLocker

The process is dead simple: grab any USB stick, get write access to the "System Volume Information," and copy into it the "FsTx" folder and its contents. Shift+click Restart to get Windows to the recovery environment, but then switch to holding down the Control key and don't let go. The machine will reboot, and without asking any questions or showing any menus, will drop you in an elevated command line with full access to the formerly Bitlocked drive, without asking for any keys.


via https://www.tomshardware.com/tech-industry/cyber-security/microsoft-bitlocker-protected-drives-can-now-be-opened-with-just-some-files-on-a-usb-stick-yellowkey-zero-day-exploit-demonstrates-an-apparent-backdoor

99d6d49f-86f1-4b42-99f3-0f714c4ad80d
94d7d74a-69f0-4bf5-ad25-a8ea6d427484

Komentarze (9)

@fadeimageone xDDDDDDDDDDDDDDDDDD


A najbardziej kisnę od speców od audytów, z którymi jakieś 2 lata temu się kłóciłem, że moja niezgodna ze standardem maszyna z LUKSem jest lepiej zaszyfrowana niż oczekiwana przez nich Windoza z Bitlockerem.

@fadeimageone bitlocker to placebo, to było wiadomo odtąd, kiedy microsoft wydał klucze na polecenie służb państwowych

@209po Każde szyfrowanie, gdzie klucz da się odzyskać nie znając hasła/frazy, czy czegokolwiek innego użytego do tworzenia klucza, to placebo. ¯\_(ツ)_/¯

@209po

1 Klucze wydaje jeśli je zapiszesz w chmurze na koncie ms.

2 Z bitlockerem to chyba już trzecia afera

3 Każda bitlockerowa afera działa tylko jeśli używasz auto odpalanie przez TPM, wystarczy dodać "PIN" na starcie aby te metody nie działały.

Tak jak nikt nie zrobił tyle co kler żeby zniechęcić ludzi do kościoła, tak też nikt tyle nie zrobił dla promowania Linuksa co Microsoft. Ostatnio to wręcz sprintem ruszyli w temacie.

Nie pamiętam takiego miesiąca w żadnej firmie żeby dział security miał tyle roboty xD chłopaki non stop muszą pisać ostrzeżenia i zalecenia xD

Czy będzie hat trick i znajdą coś w Macu?

Zaloguj się aby komentować