@globalbus od 3.10 albo 3.11 już nie można instalować paczek tak po prostu przez pip install, trzeba to robić pod venvem. Ale to jest marna przeszkoda dla dzbanów, oni i tak znajdują sposób by stworzyć zależności i nikomu nie powiedzieć jakie
Jednym ze sposobów jest zainstalowanie przestarzałego pythona lub Debiana 9 który wciąż pozwala gwałcić dobre maniery
@30ohm cóż, alternatywą jest utrzymywanie kompatybilności wstecznej za wszelką cenę, na czym obrywa C i C++. Jedno i drugie rozwiązanie ma zady i walety, ale patrząc na to, że konteneryzacja niesie ogromną zaletę "masz tu obraz ze wszystkimi zależnościami i projekt buduje się od strzała" (która przewyższa koszty konteneryzacji) to jednak wydaje mi się, że porzucanie kompatybilności wstecznej jest lepszą drogą.
@ZohanTSW @30ohm W dawnej robocie robiłem rekrutacje. Jednym z zadań, było ogarnięcie systemu, żeby cośtam działało, już nie pamiętam co. W każdym razie, było to na starym AWS Linuksie 1, który jeszcze nie miał systemd, tylko normalnego sysv inita. System był już na skraju EOL, ale używałem go do warsztatów z kandydatami, bo była stawiana jedna sztuka z obrazu dla każdego kandydata, i można było szybko przygotować środowisko do "egzaminu".
Pamiętam jednego ancymona, który nie bardzo ogarniał, ale wpadł na pomysł aby rozwiązać jeden z problemów zastępując apacha nginxem (czy jakoś tak, nieistotne), w każdym razie znalazł instrukcje jak go uruchomić, ale napisaną pod systemd...
...typo nie wiedział chyba, co to jest do końca systemd, więc zaczął próbować instalować na tej maszynie systemd i próbować zastępować inita w systemie kompletnie go nie supportującym...
...męczył się z godzinę z samą instalacją, a warsztaty/rozmowę zakończyliśmy, kiedy maszyna nie wstała po reboocie. xD
Zaloguj się aby komentować