Komentarze (14)

A mi się podobał za sprawą dobrze poprowadzonej historii i klimatowi. W moim skromnym odczuciu był dużo dużo lepszy niż na przykład beznadziejny kenobi.

Kurczę lubię bardzo Gwiezdne Wojny (ba, nawet kocham) ale coś nie mogę się przekonać do seriali. Miałem jedno podejście do „Mandalorianina”, ale odpadłem w połowie pierwszego sezonu. Słyszałem, ze później się rozkręca. Przemeczyc się i zacząć od nowa, czy polecilibyscie jakiś inny punkt wejścia w te nowe seriale?

Zaloguj się aby komentować