Komentarze (5)

@Pouek Obejrzałem, lol jaki ulep, zawstydza nawet naszych januszy handlarzy.


"Nie będziesz musiał odzyskiwać mojego ciała, bo ja nie umrę" (jakoś tak). No i nikt nie musiał, bo ciało zniknęło w ułamku sekundy.

Pomijając procedury, a przyjmując ryzykowny nieodpowiedzialny model "składamy, zobaczymy co będzie".

Który... jak się okazuje dał wyraźne sygnały że coś jest nie tak, w tym felerny zejściu (chyba 80) gdzie było słychać głośny dźwięk (niczym wystrzał z broni) oraz były widoczne przesunięcia na czujnikach. To był sygnał że to jest LIMIT. Dalej to tylko czysta głupota i niemal samobójstwo.

Facet stworzył ulepa, ulep dał znak że osiągnął LIMIT, facet to zignorował. Mimo to, ulep ogarnął jeszcze 7 udanych zanurzeń.

Mnie ubawiła sytuacja gdzie jak przy nawijaniu włókna węglowego uszkadzali specjalnie konstrukcję tylko po to żeby ładnie i dobrze nachodziła druga warstwa kompozytu która znowu była uszkadzana itd.

Zaloguj się aby komentować