Komentarze (16)
Cena jak cena. Kto chce ten sobie płaci. Dla mnie zastanawiające jest bardziej co tam ludzie widzą że tak ich ciągnie do drożyzny i tandety w Tatrach. Nie lepiej za te pieniądze pojechać sobie choćby w Sudety? Zwiedzić choćby Skalne Miasto i pojechać sobie do Drezna. Kto lubi wysokie góry i Karpaty to może sobie podjechać do Rumunii. Serio dzika przyroda a ceny w miarę normalne. Ten kawałek gór wysokich w Polsce może i ładny ale zdzierstwo górali to już legenda a i zadeptane szlaki odstraszają. No nie wiem do przemyśleń. A może to takie narodowe katolickie i w ogóle patriotyczne bo papież też góry lubił? To w takim razie można śmiało prawie stówę wy⁎⁎⁎ać na parking.
@moderacja_sie_nie_myje
Poza tym narzekają głównie ci, którzy tam nie jeżdzą.
No prośba xD
Nic mi tak jie obrzydziło zakopca i okolic, jak właśnie delegacje tam co dwa tygodnie xD
I miałem darmowy hotel z widokiem na giewont oraz cokolwiek sobie zażyczyłem bo firma płaciła.
W tym skomercjalizowanym zadupiu nje ma absolutnie nic ciekawego- chyba że masz siano we łbie i idziesz na krupówki przepłacić za kurtkę 3x w jakimś "markowym sklepie", gdzie nawet w warszawskim Vitkacu nie mają takich marży xD
Poza tym, to godłem tego miasta powinien być napis "made in china", bo to jeden wielki stragan tandety. I nawet jak już myślisz, że znalazłeś jakąś dobrą knajpę, to okazuje się kolejną podłą masówką dla frajerów.
Wycieczkowo/wypoczynkowo to musisz kochać zapierdalanie po górach, ja tam nie kocham, ale wizja zapieprzania x czasu, żeby w ogóle dostać się do kolejki do wejścia do atrakcji, to żarty.
Ceny to już legendarne zdzierstwo.
NO I TE TŁUMY, nawet w biedrze zawsze 100% obłożenia, wieczni turyści i trekkerzy, liczący, że akurat oni trafią na coś świeżego, a nie rozdeptany szlak...
No też prawda. Ale stanowią fajną (dużo lepszą imo niż Zakopane i okolice) bazę wypadową do zwiedzania różności a nie oglądania ciupasek z Chin. Tak myślę że każdy sobie wybiera wypoczynek jaki chce. Ktoś lubi przaśne klimaty to sobie jedzie. Pytanie po co narzekać na ceny w Mielnie czy tam w Zakopanem? Górale robią biznes na chętnych a chętnych nie brakuje to i parking kosztuje prawie 80 dych.
Byłem wielokrotnie. Dla mnie bez różnicy w zachowaniu. Do tego ci ludzie mają jakieś kompleksy względem Polaków czy co? Infrastruktura troszkę PRL troszkę ilustrowana Bułgaria. Dziadoskie drogi. Nieprzychylni mieszkańcy. Bywałem dopóki cen nie wywaliło w kosmos. Teraz już z czystym sumieniem nie jeżdżę.
Bieszczady.
Paliwo 400km - 40 l - 260 zł
Nocleg w lesie (w ramach programu "zanocuj w lesie" albo w aucie na parkingach) - za darmo
Jedzenie - większość wziąłem ze sobą, kartusz do kuchenki 25 zł
Jeden obiad w za⁎⁎⁎⁎stym barze za Cisną - 120 zł ( z piwem i kawą)
Opłaty za wstęp do parku ok 60 zł
Parkingi ~50 zł
Razem 515 zł za 3 dni majówki w Bieszczadach. Zaliczona Tarnica, Źródła Sanu, Połonina Wetlińska.
Nie jest drogo.
A zapomniałbym. To za 3 osoby.
@gregor4021 ale to trzeba lubić taki styl wypoczynku, a to już nie jest dla każdego.
Równie dobrze możesz powiedzieć, że spałeś pod mchem w lesie i jadłeś korę oraz jechałeś autostopem czy za płatność w naturze i w ogóle poza opłatami za bilety, to jeszcze w gratisie 20 kleszczy i STD przywiozłeś z wycieczki.
@tellet Wiesz, ad absurdum można powiedzieć, że bez 5* hotelu to nie wypoczynek. Chciałem pokazać, że w tym kraju można spędzić dobrze czas za pół darmo, a nie "kurła, zostaję przed TV bo drogo".
Ja akurat lubię, a finanse nie są żadnym motywatorem, bo do 5* też mógłbym jechać. Ale lepiej się bawię jedząc korę*
- Z kory brzozy wychodzi kapitalny makaron
Zaloguj się aby komentować
