8/24


Śmierć nie pojawia się osobiście przy zakończeniu każdego żywota. Nie jest to niezbędne. Rządy rządzą, ale premierzy i prezydenci nie odwiedzają osobiście ludzi w ich domach i nie mówią, jak mają układać sobie życie – głównie z powodu śmiertelnego niebezpieczeństwa, z jakim by się to wiązało. Zamiast tego istnieje prawo.


Terry Pratchett, Wiedźmikołaj


#uuk

Komentarze (15)

Trzeba być wyjątkowym skurczybykiem, by śmierć się pofatygowała po kogoś osobiście.

I tak oto umarł mit równości wobec śmierci.

@conradowl czy ja wiem. Śmierć przyszedł po Erniego, a także po rurkowca na dno oceanu... Więc jak widzisz to bardziej "przypadkowe"

@moll wstaje rano, walnie kawkę i dzwoni do podwładnych - Hej, weź wolne. Ja się dziś wybiorę po tego szefowie to mają dobrze

@moll Pratchetta jeszcze nic nie czytałem, ale z czasem się do tego wezmę natomiast fajnie się na te cytaty spogląda bez znajomości tego co autor w całej powieści miał na myśli

@conradowl co autor miał na myśli to napisał xD cytat jest zawsze wyrwany z kontekstu, więc jak go nie znasz to jeszcze większa egzotyka

@moll Wrzucaj, zawsze to będę miał okazję do zaobcowania z czymś, za co sam bym się nigdy nie wziął A już kilka razy mi wyszło na dobre takie nieplanowane obcowanie xd

Gdzieś czytałem, że śmierć w swoim biurze ma taką wielką konsolę. Kiedy nadchodzi potrzeba, to śmierć naciska przycisk i gaśnie zielone światełko.

Zaloguj się aby komentować