686 + 1 = 687


Tytuł: Morderstwo w Lakeview Hall

Autor: Lynn Messina

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Znak

ISBN: 978-83-240-9414-1

Liczba stron: 345

Ocena: 4/10


Dlaczegóż, och dlaczegóż ludzie wciąż i wciąż popełniają te same błędy? Co nimi kieruje, że ciągle robią to samo oczekując odmiennych rezultatów?!


I pisząc ludzie mam na myśli konkretnie siebie i moje zamiłowanie do opowiastek w ładnych sukienkach, czyli jakichś kryminałków czy romansików, których akcja toczy się w Anglii w czasach regencji czy czasach panowania królowej Wiktorii, pisanych przez współczesnych autorów.


Czytając je staram się zawieszać swoją wiedzę historyczną na kołku, zdając sobie sprawę z tego, że aby bohater był ciekawy dla współczesnego czytelnika to ten czytelnik musi się choć trochę z bohaterem utożsamić. Bohaterowie więc często zachowują się jak ludzie z XXI wieku, odrobinę tylko spętani konwenansami. Udaje im się osiągnąć sukces dzięki sprytowi i niezwykłym zabiegom okoliczności i - zależnie od gatunku - odnajdują miłość lub złoczyńcę. Albo jedno i drugie, jak w prezentowanej książce.


Miałam od paru dni zły humor i potrzebowałam czystej rozrywki jaką dają opowiastki w ładnych sukienkach, ale zawiodłam się okrutnie. Ta książka jest tak nieprawdopodobna psychologicznie (bohaterka w kilka chwil zmienia się z zahukanej szarej myszy w zdolną panią detektyw włamującą się do męskich sypialni) i do tego jest tak bardzo źle skonstruowanym kryminałem, że to aż przykre.


I były opisane tylko ze dwie sukienki, co uważam za hańbiące dla tego typu opowieści!

Nie polecam!


#czytajzhejto #ksiazki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

71e6fe6f-a7b8-47d4-986d-068e42e57f84

Komentarze (16)

@KatieWee przerzuć się na romans historyczny. Miałam czytelniczkę w bibliotece, która od lektury takich rzeczy nauczyła się jaka moda w jakiej epoce panowała

@KatieWee to może poczytaj Zofię Kossak albo Halinę Auderską. Cherezińska też nieźle oddaje historyczną rzeczywistość. Ewa Stachniak też mogłaby Ci podpasować, nie sprawdzałam czy wyszła kontynuacja książki o Katarzynie Wielkiej, a była zapowiadana

@moll Kossak zupełnie mi nie podchodzi w przeciwieństwie do swoich kuzynek Cherezińska też. Auderskiej czytałam tylko Poczwarki, mówisz, że historyczne warto? Stachniak nie znam, sprawdzę

@KatieWee i może jeszcze Philippa Gregory, to akurat fabularyzacja i feminizacja historii Wielkiej Brytanii, ale ładnie zrobiona. Seria o Tudorach bardzo dobra

@KatieWee ja w Nią wierzę, inaczej się nie wybierze nigdzie spotkać. A jak nie będzie chciała, to mamy paru specjalistów od rozbijania obozów w terenie, rozbijemy się tuż za płotem xD

@KatieWee ja też bym poleciła Philippę Gregory, ale trzeba z nią trochę uważać, bo lubi czasem rozmijać się z faktami 😛(wystarczy na angielskiej Wiki sprawdzić pod hasłami dotyczącymi jej powieści sekcję Historical accuracy). Ogólnie, nie wiedzieć czemu, jest strasznie cięta na Henryka i Elżbietę.

@bojowonastawionaowca A ja wierzę w cierpliwość, a cierpliwość jest cnotą. Jak powiedziała dwa lata, to poczekajmy dwa lata. Dopiero potem włamiemy jej się na ogródek

Zaloguj się aby komentować