64-letnia kobieta z południowo-wschodniej Nowej Południowej Walii w Australii skarżyła się m.in. na roztargnienie, bóle brzucha, kłopoty z pamięcią i depresję. Po trzech tygodniach walki trafiła na oddział lokalnego szpitala w Canberra. Badanie rezonansem magnetycznym wykryło nieprawidłowości w mózgu pacjentki, więc skierowano ją na operację.


W trakcie operacji Neurochirurg Hari Priya Bandi wyciągnął ośmiocentymetrowego, wijącego się pasożyta z głowy 64-latki. Po badaniach okazało się, że to pasożyt Ophidascaris robertsi, zwykle żerujący na pytonach. Według przypuszczeń kobieta weszła w kontakt z odchodami pytonów przy zbieraniu roślin, które wykorzystywała potem w kuchni. To pierwszy przypadek wykrycia wspomnianego zwierzęcego pasożyta u człowieka.


https://www.theguardian.com/australia-news/2023/aug/28/live-worm-living-womans-brain-australia-depression-forgetfulness


#wiadomosciswiat #pasozyty #medycyna #australia

b47a5498-9036-4dde-9039-e7b435458c3b

Komentarze (14)

@zgrzyt nie pytam w jaki sposób poznałeś rozmiar pytona @PanNiepoprawny ale się uśmiałem i życzę wam obu szczęścia i upojnych chwil razem

@raikage 

Hipochondrycy z nerwicą lubią takie historyjki.

u nas dostałaby skierowanie do psychiatry i tabsy z diagnozą "taka pani uroda" xD

Zaloguj się aby komentować