537. To liczba głosów jakie przeważyły nad tym, że George W Bush wygrał wybory prezydenckie. O tyle głosów miał więcej nad Al Gore na Florydzie gdzie rozstrzygnęło się jego zwycięstwo.


W kraju, w którym głosowało ponad 100 milionów obywateli, losy prezydentury ważyły się na ostrzu noża — dosłownie kilka setek głosów zdecydowało o tym, kto będzie dowodził najpotężniejszym państwem świata.


#ciekawostki #polityka

Komentarze (8)

@Nemrod

tak samo bylo z trumpem i clinton- hillary tez miala ze dwa miliony glosow wiecej,tylko co z tego jak niezaleznie czy masz 99 czy 51% efekt jest taki sam

@Chrabonszcz No jeśli kandydat, który miał pół miliona więcej głosów przegrał wybory, to jednak coś tu jest nie tak z tą demokracją xD

Zaloguj się aby komentować