476,32 + 2,37 = 478,69
Mam taką przypadłość, że jeśli pośpię dłużej albo zdrzemnę się w ciągu dnia, to mogę zapomnieć o położeniu się spać o normalnej porze. Wczoraj popołudniu przysnąłem podczas słuchania audiobooka i... nie udało mi się jeszcze zasnąć. Około szóstej stwierdziłem, że poczekam, aż zrobi się jasno i pójdę pobiegać, bo jak już zasnę, to po obudzeniu pewnie nie będzie mi się już chciało wyściubić nosa z łóżka.
Czułem się zadziwiająco dobrze, ale nie wiem, czy nie przeceniłem swojego organizmu czy po prostu słucham zbyt szybkiej muzyki, która sprawia, że chce mi się szybciej biec. :' ) Finalnie musiałem walczyć z samym sobą, żeby się nie zatrzymać przed ustalonym punktem. Jakoś się udało doczłapać.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
