39 061,15 + 11,02 + 12,38 + 11,02 + 14,10 + 6,02 = 39 116,59


Ten tydzień ciut intensywniejszy, choć i tak poniżej moich ambicji kilometrowych - chciałem dobić dzisiaj do 300 km w listopadzie a zabrakło 3 km 

Za to dzisiaj... po raz pierwszy w tym sezonie zaliczyłem bieg w śniegu Ciutkę poniżej 0°C, więc choć chwilę się jeszcze utrzymywał - nawet na niektórych uliczkach można było zaznać rozkoszy biegu po skrzypiącym puchu Niestety zaspałem straszliwie (zaledwie godzinkę, hehe) i musiałem przez to bardzo mocno skrócić bieg.


Jutro będzie fajnie, przyjemna pogoda i jakiś dłuższy bieg


Miłego dnia!


#sztafeta #bieganie

b612e55a-4b01-42fb-89b8-b41b59e7cd1f

Komentarze (12)

@GazelkaFarelka Jakbym swoją Ciotkę słyszał - bez kurtki, bez szalika, przecież Ty w Warszawie zamarzniesz, tu są STRASZNE WIATRY, jest potwornie zimno w porównaniu do Krakowa!

@GazelkaFarelka Tylko jak już Cię zawiną w szaliczek, kurteczkę, rękawiczki i cuda i zaczniesz iść to temperatura ciała pod zbroją osiąga po chwili 40 stopni

Zaloguj się aby komentować